AKTUALNOŚCI
Zapraszamy do odwiedzania nas na www.facebook.com/kps.siedlce
Trenuj siatkówkę w KPS Siedlce! szczegółowe informacje udziela trener Maciej Nowak 602-795-390
Zapraszamy na siatkarskie treningi chłopców zamieszkałych na terenie Siedlec, Stoku Lackiego i Skórc...
środa, 18 października 2017

Ostatnia kolejka

Następna kolejka

Wygrywamy drugi mecz! Jutro decydujące starcie o finał!
1019 odsłon
Wpisany przez Administrator    sobota, 25 marca 2017 00:00    Drukuj Email

Share


Do niespodzianki doszło w rewanżowym meczu półfinałowym, w którym Ślepsk Suwałki nie wykorzystał atutu własnego parkietu. Przegrał po zaciętym spotkaniu 1:3 z KPS-em Siedlce, doprowadzając do remisu w całej rywalizacji. Finalistę musi zatem wyłonić trzeci pojedynek, który w niedzielę zostanie rozegrany w Suwałkach.
 
Początek meczu rozpoczął się od walki cios za cios. Goście lepiej prezentowali się w bloku, ale gospodarze wcale im nie ustępowali na siatce. Co więcej – to oni jako pierwsi po zbiciu ze środka Łukasza Rudzewicza odskoczyli na dwa oczka. Z przewagi jednak nie cieszyli się zbyt długo, bowiem as serwisowy Macieja Polańskiego spowodował, że KPS szybko wrócił do gry. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Po stronie Ślepska w ataku punktował Wojciech Winnik, a po drugiej stronie siatki odpowiadał mu Piotr Łukasik. Jednak z biegiem czasu szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę podopiecznych Witolda Chwastyniaka. Po autowym zagraniu Kamila Skrzypkowskiego to oni zyskali dwupunktową nadwyżkę nad przeciwnikami. Chwilę później w ataku pomylił się też Winnik, a więc wydawało się, że siedlczanie są na dobrej drodze do sukcesu w premierowej odsłonie. W końcówce jednak znowu zaczęli tracić przewagę, po błędzie w ataku Jakuba Buckiego na świetlnej tablicy pojawił się remis (24:24), a triumfatora musiała wyłonić walka na przewagi. W niej lepsi okazali się przyjezdni, którzy po bloku na Winniku wygrali 27:25.
 
Siedlczanie nie poszli za ciosem w drugim secie. Jego zdecydowanie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy dzięki dobrej grze w bloku oraz kontrom Winnika objęli pięciopunktowe prowadzenie. W kolejnych akcjach swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Karol Rawiak oraz Skrzypkowski, dzięki czemu wydawało się, że suwałczanie kontrolują boiskowe wydarzenia. Ale z biegiem czasu KPS zaczął wracać do gry. Przypomniał sobie o dobrej grze w bloku, na środku udanie zaprezentował się Moustapha M’Baye, a po kontrze Łukasika na świetlnej tablicy pojawił się remis. W środkowej fazie seta walka toczyła się cios za cios, lecz punktowy serwis Skrzypkowskiego spowodował, że to gracze Ślepska w nieco lepszej sytuacji weszli w kluczową fazę tej części spotkania. W niej ten sam zawodnik dołożył udaną kontrę, a skuteczną zagrywką popisał się jeszcze Jan Lesiuk, dzięki czemu suwałczanie przybliżali się do wyrównania stanu spotkania. Ostatecznie gospodarze triumfowali 25:21, a ich zwycięstwo przypieczętował Winnik.
 
Od początku trzeciej partii oba zespoły szły łeb w łeb, żaden z nich nie zamierzał odpuszczać, a wynik oscylował wokół remisu. Nieszczęście dla gospodarzy zaczęło się od udanego zbicia na środku Macieja Polańskiego, chwilę później ten sam zawodnik dołożył asa serwisowego, a jego koledzy – szczelny blok, dzięki czemu KPS odskoczył od rywali na cztery oczka. W kolejnych minutach udanie w jego szeregach prezentowali się Bucki oraz Błasiak, dzięki czemu kontrolował on boiskowe wydarzenia. W pewnym momencie udanym zagraniem popisał się Jan Lesiuk, dzięki czemu Ślepsk zniwelował straty do dwóch oczek. Mogło to jeszcze dać nadzieje gospodarzom na odwrócenie losów tej części spotkania, ale zabrał im je Łukasik, po asie serwisowym, po którym przyjezdni weszli z czteropunktową przewagą w kluczowe momenty tej części spotkania. Na dodatek kontuzji doznał Skrzypkowski, ale w końcówce do walki zerwali się jeszcze gospodarze. Obronili trzy piłki setowe, ale goście nie dali się wyprowadzić z równowagi, a po „czapie” na Winniku triumfowali 26:24.
 
Przed podopiecznymi trenera Chwastyniaka otworzyła się zatem szansa, żeby doprowadzić do trzeciego spotkania. Stąd też od początku czwartego seta ruszyli do ataku. Skuteczny w ofensywie był Bucki, jego koledzy popisali się blokiem, a po udanej kontrze M’Baye’a przyjezdni uciekli od rywali na trzy oczka. Ale Ślepsk nie zamierzał tanio sprzedawać skóry. Do walki poderwał go Winnik, a przy zagrywce Lesiuka wynik powrócił do stanu równowagi. W kolejnych minutach obie ekipy grały zrywami, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Jednak gra gospodarzy była bardziej czytelna, bo opierała się głównie na Winniku, zaś po drugiej stronie siatki jej akcenty były bardziej równomiernie rozłożone na poszczególnych zawodników. Dopiero zbicie Łukasika i blok jego kolegów spowodowały, że w coraz trudniejszej sytuacji byli podopieczni Dimitrija Skorego. Brakowało im skuteczności w ataku, za to nie do zatrzymania był Łukasik, który prowadził KPS do sukcesu. Na dodatek błąd w ataku popełnił Lesiuk, a z gospodarzy wyraźnie uchodziło powietrze. W końcówce suwałczan do walki próbował jeszcze poderwać Winnik, ale goście nie wypuścili już z rąk szansy na sukces. Zwycięstwo przypieczętował Polański, doprowadzając do trzeciego meczu.
 
Ślepsk Suwałki – KPS Siedlce 1:3
(25:27, 25:21, 24:26, 17:25)

MVP Bartosz Zrajkowski (KPS)
 
Składy zespołów
Ślepsk: Winnik, Lipiński, Rawiak, Skrzypkowski, Rudzewicz, Szaniawski, Andrzejewski (libero) oraz Hunek, Tomczak i Lesiuk
KPS: Zrajkowski, Bucki, M’Baye, Polański, Łukasik, Błasiak, Januszewski (libero) oraz Szaniawski, Gibek i Zemlik

Poprawiony ( środa, 29 marca 2017 09:51 )
 

Ile osób teraz nas odwiedza?

Naszą witrynę przegląda teraz 83 gości 

Bilety i Karnety 2014/2015

Grupy młodzieżowe - treningi, nabory, trenerzy, adresy sal

Zostań FANEM KPS!

KPS Siedlce korzysta ze współfinansowania ze środków Urzędu Miasta Siedlce na zadanie „Szkolenie i współzawodnictwo sportowe - piłka siatkowa mężczyzn”