AKTUALNOŚCI
Zapraszamy do odwiedzania nas na www.facebook.com/kps.siedlce
Trenuj siatkówkę w KPS Siedlce! szczegółowe informacje udziela trener Maciej Nowak 602-795-390
Zapraszamy na siatkarskie treningi chłopców zamieszkałych na terenie Siedlec, Stoku Lackiego i Skórc...
sobota, 18 listopada 2017

Ostatnia kolejka

Następna kolejka

I Liga mężczyzn zainauguruje w Suwałkach
94 odsłon
Wpisany przez Administrator    piątek, 29 września 2017 00:45    Drukuj Email

Share


Od piątkowego spotkania w Suwałkach rozpocznie się nowa rywalizacja w I lidze mężczyzn. Pierwsza kolejka zapowiada się bardzo ciekawie. Trudno wytypować faworytów, choć z tą rolą będą musiały zmierzyć się chociażby AZS i Stal. Czy już na inaugurację dojdzie do niespodzianek? Czy dużo będzie tie-breaków?
 
Mimo że budowa częstochowskiego AZS-u zakończyła się dość późno, to Krzysztofowi Stelmachowi udało się zbudować całkiem ciekawy skład, oparty w sporej mierze na ogranych zawodnikach. Przynajmniej na początku sezonu może być to spory atut spadkowicza, tym bardziej że na inaugurację rozgrywek zmierzy się z młodymi adeptami siatkówki ze Spały. Wprawdzie są oni nieobliczalni, ale trzeba otwarcie przyznać, że nawet podział punktów w niedzielnym pojedynku będzie dużym sukcesem podopiecznych Macieja Zendeła. Będzie to szczególny pojedynek dla nowego przyjmującego akademików, Sławomira Buscha, który stanie po przeciwnej stronie siatki z kolegami ze Spały. – Mam nadzieję, że będzie to mecz, podczas którego będziemy mogli spokojnie wdrożyć się w rozgrywki. Liczę na to, że trener postawi na mnie i będę mógł zagrać przeciwko moim kolegom ze Spały – powiedział na łamach strony pzps.pl młody zawodnik częstochowskiej ekipy.
 
Ciekawie zapowiada się konfrontacja TSV Mansard Transgaz Travel Sanok z APP Krispolem Września. Wydaje się, że oba zespoły na papierze dysponują podobnym potencjałem. Wprawdzie więcej roszad zaszło w zespole z Wielkopolski, ale sięgnął też on po dwóch zawodników z PlusLigi. W Sanoku trzon zespołu został zachowany, choć większy ból głowy przed inauguracją sezonu ma Krzysztof Frączek, bo w ostatnim turnieju kontuzji nabawił się podstawowy libero sanockiej ekipy, Rafał Cabaj. Na dodatek oba zespoły zagrały ze sobą w miniony weekend w meczu o trzecie miejsce w Memoriale Zdzisława Kiczyńskiego. – W zespole rywali w tym spotkaniu nie zagrał Mateusz Jasiński oraz nominalny pierwszy libero, Michał Wroniecki. Zarówno trener Kardas, jak i ja nie chcieliśmy odkrywać się przed najbliższym spotkaniem. Aczkolwiek na pewno oba zespoły już mają opracowane założenia na to spotkanie – zaznaczył trener TSV, Krzysztof Frączek.
 
W pierwszym meczu ligowym przed własną publicznością zagra Stal AZS PWSZ Nysa, która podejmie Exact Systems Norwida Częstochowa. Już od inauguracji rozgrywek siatkarze z Opolszczyzny będą musieli sobie radzić z rolą faworyta, bo właśnie w takiej roli wystąpią. Nie dość, że działacze odważnie mówią o chęci powrotu do PlusLigi, to jeszcze rywale wskazują na Stal jako na głównego pretendenta do wygrania I ligi. – Pompowanie balonika nigdy nie jest wskazane, aczkolwiek zawodnicy po rozmowach ze mną doskonale wiedzą, o co mamy grać. To są dorośli ludzie, którzy zdają sobie sprawę z tego, że nie po to budujemy mocny zespół, żeby awansować do ósemki. Bylibyśmy trochę śmieszni, gdybyśmy mówili, że interesuje nas awans do play-off – skomentował trener zespołu z Opolszczyzny, Piotr Łuka. Na drugim biegunie są częstochowianie, którzy nie dokonali oszałamiających wzmocnień, ale przez poprzedni sezon na pewno okrzepli na tym szczeblu rozgrywkowym i niewykluczone, że w kolejnym spróbują namieszać w rozgrywkach.
 
Trudny początek sezonu czeka beniaminka z Sulęcina, który na inaugurację rozgrywek zmierzy się na wyjeździe z wicemistrzem I ligi, Ślepskiem Suwałki. Dla podopiecznych Łukasza Chajca będzie to spore wyzwanie, tym bardziej że nawet w okresie przygotowawczym nie rywalizowali zbyt dużo z ekipami z zaplecza elity. Ostatnio zorganizowali turniej o Puchar Burmistrza Sulęcina, ale głównie brały w nim udział zespoły z II ligi. Dlatego dopiero ligowa rywalizacja pokaże, jak na wyższym szczeblu rozgrywkowym odnajdzie się ekipa z województwa lubuskiego. Bez wątpienia faworytem pierwszej potyczki będą podopieczni Dimitrija Skorego, nie tylko dlatego, że zagrają u siebie, ale też przez fakt, że są znacznie bardziej ograni, doświadczeni, a i ich wyniki w sparingach pokazały, że suwałczanie ponownie mogą walczyć o czołowe miejsca w I lidze.
 
Na pierwsze starcie w I lidze Lechia Tomaszów Mazowiecki uda się do Siedlec, gdzie zmierzy się z miejscowym KPS-em. Na pewno nie jest skazana na pożarcie, tym bardziej że to miasto dobrze jej się kojarzy. Kilka tygodni temu beniaminek wygrał w Siedlcach przedsezonowy turniej. Ma też w swoim składzie kilku doświadczonych zawodników, którzy mogą poprowadzić go do sukcesu na inaugurację sezonu. Jednak podopieczni Witolda Chwastyniaka na pewno u siebie tanio skóry nie sprzedadzą. Już w poprzednim sezonie pokazali, że nie mając najmocniejszego składu, mogli bić się o czołowe lokaty. Siedlczanie liczą, że tym razem będzie podobnie, choć niewykluczone, że triumfatora sobotniego meczu wyłoni tie-break. – Rywalizacja w I lidze będzie bardzo wyrównana. Może Stal Nysa będzie faworytem, a reszta drużyn będzie na podobnym poziomie. Niespodzianki na pewno będą się zdarzały. Mam nadzieję, że my również ponownie nią będziemy – podkreślił drugi szkoleniowiec KPS-u Siedlce, Maciej Nowak.
 
Przed Aqua Zdrój Wałbrzych trudny początek sezonu. Dolnośląska drużyna budowana była na ostatnią chwilę. Działacze i jej nowy szkoleniowiec, którym został Janusz Bułkowski, nie mieli zbyt dużego pola manewru w kontekście budowania składu. To sprawiło, że może minąć trochę czasu, zanim wałbrzyszanie złapią wiatr w żagle. Wydaje się, że zrobił to już ich najbliższy rywal, czyli AGH Kraków. Mimo że w małopolskiej ekipie w dalszym ciągu stawiają na młodzież, to pokazała się ona z dobrej strony, ostatnio wygrywając Memoriał Zdzisława Kiczyńskiego w Nysie. Trudno jednak stwierdzić, czy będzie faworytem weekendowej konfrontacji, tym bardziej że zespołom przyjezdnym nie gra się łatwo w dużej, wałbrzyskiej hali. – Mam nadzieję, że uda nam się zbudować zespół, który będzie spisywał się na miarę oczekiwań wałbrzyskiej społeczności, choć na pewno nie będzie to dla nas łatwy sezon, tym bardziej że wiem, jakie zespoły są w I lidze – powiedział Janusz Bułkowski, szkoleniowiec dolnośląskiej drużyny.

źródło: siatka.org
Poprawiony ( piątek, 29 września 2017 00:49 )
 

Ile osób teraz nas odwiedza?

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 

Bilety i Karnety 2014/2015

Grupy młodzieżowe - treningi, nabory, trenerzy, adresy sal

Zostań FANEM KPS!

KPS Siedlce korzysta ze współfinansowania ze środków Urzędu Miasta Siedlce na zadanie „Szkolenie i współzawodnictwo sportowe - piłka siatkowa mężczyzn”